Kto odpowiada za bezpieczeństwo placu zabaw przy szkole i przedszkolu

0
11
Rate this post

Plac zabaw jest jedynym miejscem w placówce, gdzie dzieci celowo wspinają się, skaczą i zjeżdżają z wysokości. Paradoksalnie właśnie dlatego jest to obiekt, wokół którego najczęściej panuje największy bałagan dokumentacyjny. Dyrektorzy zwykle wiedzą, że przeglądy są potrzebne, ale rzadziej wiedzą, ile ich właściwie jest i kto może je wykonać.

Kto odpowiada za bezpieczeństwo placu zabaw przy szkole i przedszkolu

Dwa równoległe porządki

Wymagania wobec placu zabaw płyną z dwóch stron jednocześnie. Z jednej strony są przepisy Prawa budowlanego, które nakładają na właściciela lub zarządcę obowiązek okresowej kontroli stanu technicznego obiektu, w cyklu rocznym oraz w dłuższym, co najmniej pięcioletnim. Z drugiej są normy europejskie dotyczące wyposażenia placów zabaw, które opisują własny, znacznie gęstszy harmonogram.

Norma poświęcona instalowaniu, kontroli i konserwacji urządzeń przewiduje trzy poziomy sprawdzeń. Kontrola regularna, prowadzona orientacyjnie co jeden do siedmiu dni, wyłapuje skutki bieżącego użytkowania i wandalizmu. Kontrola funkcjonalna, orientacyjnie kwartalna, obejmuje stabilność konstrukcji i stopień zużycia elementów. Kontrola roczna podstawowa jest najszersza i ocenia ogólny poziom bezpieczeństwa całego obiektu.

Czy normy są obowiązkowe

To pytanie wraca przy niemal każdym audycie. Formalnie stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne od początku 2003 roku, na mocy ustawy o normalizacji. Nie oznacza to jednak, że można je zignorować. Obowiązek utrzymania obiektu w należytym stanie technicznym i zapewnienia bezpiecznego użytkowania wynika wprost z przepisów budowlanych, a normy są punktem odniesienia, według którego ocenia się, czy ten obowiązek został spełniony.

W praktyce zgodność z normami jest więc standardem rynkowym. Widać to po dokumentacji producentów, którzy wskazują w kartach technicznych konkretne wydanie normy, grupę wiekową urządzenia, dopuszczalną liczbę dzieci oraz wymaganą strefę bezpieczeństwa.

Kto może przeprowadzić kontrolę

Podział kompetencji jest prostszy, niż się wydaje. Codzienne oględziny prowadzi przeszkolony pracownik placówki i to najtańszy element całego systemu, wyłapujący większość realnych problemów: poluzowane elementy, ubytki nawierzchni, ślady zniszczeń. Kontrole funkcjonalne i roczne według normy powinna wykonać osoba kompetentna, czyli odpowiednio przeszkolona i niezwiązana z montażem danego urządzenia. Kontrole wynikające z Prawa budowlanego wykonuje osoba z uprawnieniami budowlanymi.

Warto wiedzieć, że potoczne określenie inspektor placów zabaw nie oznacza państwowej licencji, tylko wymóg kompetencji opisany w normie. Przy zamawianiu usługi pytaj więc o zakres kontroli i formę protokołu, nie o samą nazwę stanowiska.

Dokumentacja, czyli jedyny dowód

Najczęstszy problem podczas kontroli zewnętrznej nie polega na tym, że przeglądy się nie odbywały. Polega na tym, że nie da się tego wykazać. Prosty rejestr oględzin, protokoły kontroli, deklaracje zgodności urządzeń i protokół odbioru pomontażowego powinny tworzyć jedną teczkę placu zabaw.

Sporo zależy tu od dostawcy. Producenci wyposażenia placówek, jak Nowa Szkoła, udostępniają deklaracje i karty techniczne bezpośrednio przy produktach, co oszczędza szkole tygodnia korespondencji przy kompletowaniu dokumentów. Jak ułożyć harmonogram kontroli i co powinno znaleźć się w dokumentacji obiektu, opisuje szerzej przewodnik po normach i przeglądach placów zabaw.

Najtańsza profilaktyka

Z perspektywy budżetu placówki najkorzystniejsza jest ta część systemu, która nic nie kosztuje: regularne oględziny prowadzone przez własnego pracownika i zapisywane w prostym rejestrze. Wykrycie poluzowanego mocowania w poniedziałek rano jest kwestią pięciu minut. Wykrycie go po wypadku jest już sprawą zupełnie innej wagi.